Andrychowski Kabaret Internetowy - MAGUKA 2010


Idź do treści

oglądaj nowe filmiki

Przekroczyłem prędkość dźwięku!

ACTA!

Telewizyjne seriale są z zasady nudne i nieżyciowe. Andrychowski Kabaret Internetowy postanowił temu zaradzić i nakręcił serial żywy i z sensem, a równocześnie pełen emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. „Każdy na coś liczy” - to serial dla całej rodziny. Nikt nie będzie się nudził. Zapraszam na projekcję pierwszego odcinka. Miłego oglądania i wielu niezapomnianych wrażeń!

Protestujemy!

Większość internautów nie korzysta już z klawiatury, ale z mikrofonów, a nawet z telefonów, zatem prawidłowo moderowane forum internetowe powinno wyglądać jak w tym klipie:) Przyjechał Mały Autobusik, ja wgryzłem się w przystanek, i już wszystko słychać!

Nieprawdą jest jakobym poświęcał tej stronie dużo czasu. Cała zabawa polega na tym, aby zrobić klipa w kilkanaście minut i to razem z muzyką. Tutaj wykorzystałem nieudaną kompozycję do drugiej części filmiku o obwodnicach. Dlaczego dołożyłem ją do Maguki 12?. Hm... Nie wiem.

Muzyka do pierwszej części filmu skomponowana jest specjalnie dla niego. Drugi kawałek, to fragment Maguki 7.5, utwór dedykowany i nie mogą sobie przypomnieć komu, Rudkowi? Solówka spreparowanej gitary grana bez prób wstępnych.
Jestem goistą, muzykiem, filmowcem, czasami literatem, a czasami też dziennikarzem, a ten ostatni zawsze powinien pokazywać prawdę. Proszę:)

W związku z tym, że bez przerwy muszę odpowiadać na pytanie: dlaczego zgoliłem brodę - Głuche Radio Andrychów nadaje audycje specjalną!

Dżwięk z mikrofonu z małej, amatorkiej kamerki i właśnie dlatego to publikuje. Nie prawdą jest jakobym miał tremę ze względów muzycznych:) ten koncert miał wyglądać i brzmieć zupełnie inaczej. Niestety, powody mojego zdenerwowania, w tej chwili, nie nadają się do publikacji, a nawet wiem o nich tylko ja. "Może kiedyś...", ale i tak, tam gdzie chciałem, bardzo się podobał:) Mam nadzieję, że nie był to mój ostatni koncert w życiu. Hm... a napiszę co mnie tak wkurzyło! Zwyczajnie, na sali byli ludzie, których być na tym koncercie nie powinno!

Przyznam się szczerze, że w tym nagraniu wykorzystany był również kaloryfer, do którego między innymi był uwiązany kubeł. Ale to tak między nami:) A w kuble była specjalna przystawka elektromagnetyczna wykonana przeze mnie, którą nawet znalazłem w piwnicy. Poczekajcie jak dojdę do fragmentu, kiedy darłem się do tego kubła!:) Dosłowne: "w niebo głosy":)
P.S.
Wizualizacja tym razem dopracowana.

Rok 1996. Na stalowych drutach wisi kubeł na śmieci. Powstaje Maguka 6, czyli Gumowe Ucho Orkiestra. Nagrania dokonano bez „dogrywek”, na żywo! Szkoda, że nigdy nie doszło do koncertu, chociaż przywlokłem już do KpB kubeł , to nie w sposób było go tam zawiesić nie niszcząc ścian. To chyba ostatnie nagranie Maguki bez użycia komputera.
W kubeł stukali: Jerzy T. i Artur S.
Otwierać uszy!

Fotografia muzyczna z bardzo krótko ustawioną migawką. Pamiętam, że fotka wydała mi się wyjątkowo nieudana, przede wszystkim z bardzo źle ustawioną przysłoną - jest prześwietlona? W aparacie do zdjęć muzycznych, jak widać, wszystko działa odwrotnie niż w aparacie fotograficznym. Nie powinienem pamiętać tej przykrej chwili, którą udało się naprawić jednym uśmiechem na przejściu przez ulicę Metalowców. Wolałbym mieć fotkę tamtego uśmiechu, ale czy tak dobrze bym go pamiętał gdyby nie ta?

Test kamery. Filmów z chmurami w roli głównej będzie więcej.
Nie jechałem specjalnie na "Białą drogę" filmować chmurki! Przejeżdżałem tylko i po drodze wpadłem na pomysł wypróbowania ciekawych możliwości nowego sprzętu. Film ten to raczej test kamery niż przemyślane zdjęcia chmurek. Jak widać działa idealnie. Będzie więcej takich filmów, ponieważ to fajna zabawa:)


Powrót do treści | Wróć do menu głównego